Porady Duchowe

14 lutego 2026

KONKURS „Moje Niebo” – c.d.

Drodzy Czytelnicy!
    Niewielu z Was nadesłało na konkurs swój tekst, a Środa Popielcowa już blisko. Trudno zamykać coś, co prawie nie zaistniało, więc i konkursu nie zamykam, może później ktoś jeszcze zabłądzi na moją stronę i nabierze ochoty, by coś napisać…
    Pamiętamy ze swoich szkolnych lat, że powroty do domu nie bywały za wesołe, gdy czekała nas praca domowa w postaci pisania wypracowania z polskiego na zadany temat. A tu do tego ten nasz temat nie jest łatwy! «Na razie trzeba żyć ziemią, a „tamten świat” poczeka» – pomyśleli pewno jedni. «Za mało mam danych, by o tym pisać – pomyśleli być może inni – więc gdy już przekroczę Bramę Nieba i rozejrzę się w sytuacji, pomyślę co dalej, jak tam się urządzić». Wreszcie pojawił się doradca: «Jeżeli chcesz, i to tak naprawdę, rozbawić Boga Ojca na tronie, opowiedz Mu teraz, czym będziesz zajmował się w Niebie!»
    Uczestnikom konkursu wyślę swoją książkę „Do zobaczenia w Niebie”, i to w kilku egzemplarzach na prezent, jeśli tylko podadzą mi swój adres poczty zwykłej. Sam od siebie też może o tym na stronie coś napiszę, jeśli będzie mi to dane, i to tym chętniej, że niebiańska rzeczywistość stała się dla mnie, już jako dla małego dziecka, nie mniej realna, niż otaczający mnie świat. Wprawdzie zbyt wielu szczegółów nie pamiętam, ale od czego wyobraźnia i świadectwa innych? Może coś uda się skleić.
    Jednocześnie przepraszam, że nie zdołałem dotrzymać słowa i na dziś przygotować (w formacie PDF) jednolitego i wykończonego tekstu sobotnich odcinków cyklu „Moja” Maryja, gdyż stan mojego organizmu mi na to nie pozwolił. Nie jestem tu wyjątkiem – każdy z nas „nosi krzyżyk maleńki”, ściśle dopasowany przez Bożą Miłość do jego sił i możliwości. Niech we wszystkich swoich darach będzie Bóg uwielbiony, teraz i na wieki.
    Pamiętam o Was w swoich codziennych modlitwach, całą swoją Rodzinę Duchową niosę w swym sercu na Różaniec i Mszę świętą.